|
Jednym z najważniejszych parametrów decydujących o atrakcyjności inwestycyjnej danego kraju czy regionu są koszty pracy. Koszty pracy rosną w Unii Europejskiej o ok. 2-3 proc. rocznie. Zdecydowanie szybciej rosną w nowych krajach UE, zwłaszcza tych notujących wysokie tempo rozwoju gospodarki. Na Litwie wzrosły w ciągu minionego roku o 19 proc., w Estonii i na Łotwie o blisko 15 i 13 proc., w Polsce o niecałe 4 proc. Nadal jednak różnice pomiędzy krajami są bardzo duże. W najbogatszych krajach starej UE godzina pracy kosztuje przeciętnie od 25 do 30 euro. W Polsce niecałe 5 euro.
Koszty zatrudnienia w Polsce należą do najmniejszych w Europie, nie tylko Zachodniej. Są też niższe niż w Słowenii, Estonii, Słowacji, Czechach, na Węgrzech i na Łotwie. Niższe koszty zatrudnienia w dochodzie narodowym występują tylko w Irlandii, Grecji i we Włoszech. W porównaniu z Europą Środkowowschodnią niższe koszty zatrudnienia są tylko w Rumunii. Litwa i Bułgaria ma podobny poziom kosztów pracy jak Polska. Polska znajduje się w końcowej ćwiartce długiej listy 24 krajów Europy.

Bezrobocie i efektywność
Przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w gospodarce narodowej w pierwszej połowie 2008 r. ukształtowało się na poziomie 2968 zł, tj. o 10,9% wyższym niż w analogicznym okresie ub. roku. W sektorze publicznym wyniosło 3333 zł (wzrost do analogicznego okresu ub. roku o 9,4%), a w sektorze prywatnym 2772 zł (wzrost o 11,2%).
Według GUS polski pracownik wyprodukował w czerwcu 2008 r. średnio o 4,8 proc. więcej towarów niż przed rokiem. Dla porównania, w czerwcu 2007 wydajność produkcji wzrosła o 2,0%. |