Po wyborach prezydenckich na Ukrainie08.02.20108 lutego 2010 r. w siedzibie Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych odbyła się konferencja Po wyborach prezydenckich na Ukrainie, którą zorganizowała Fundacja Współpracy Polsko-Ukraińskiej PAUCI, PAIiIZ, Instytut Spraw Publicznych, Instytut Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego oraz dwumiesięcznik Nowa Europa Wschodnia.Celem konferencji była próba analizy i przedstawienia prognoz dla sytuacji wewnętrznej i polityki zagranicznej Ukrainy po wyborach prezydenckich, których zwycięzcą został Wiktor Janukowycz. W konferencji wzięło udział blisko 150 osób, wśród nich dziennikarze, politycy, dyplomaci, eksperci. Organizatorzy łączyli się również z kijowskim biurem PAUCI, które zaprosiło do udziału w dyskusji ukraińskich komentatorów sceny politycznej. Wg ekspertów kampania wyborcza należała do spokojnych, a programy wyborcze ograniczały się do ogólnikowych sloganów. Eksperci wyrazili obawy, że dalsza rywalizacja polityczna na Ukrainie może stanowić poważną przeszkodę na drodze do wdrożenia niezbędnych reform, w związku z czym konieczna może okazać się inicjatywa społeczna i pomoc ze strony wspólnoty międzynarodowej. Wśród zagrożeń można wymienić także silne powiązanie biznesu z polityką, korupcję, nieporozumienia na drodze prezydent-rząd.
Nowa, zwycięska ekipa będzie zmuszona do skupienia się na problemach gospodarczych, związanych z ogólnoświatowym kryzysem, który szczególnie dotknął Ukrainę. Współpraca w tym zakresie zarówno z Unią Europejską jak i Międzynarodowym Funduszem Walutowym jest nieunikniona. Przed Ukrainą stoi nadal wiele poważnych problemów, takich jak reforma emerytalna czy reforma finansów publicznych. Ukraina powinna usilnie dążyć do podpisania i wdrażania umowy o wolnym handlu z Unią Europejską. Nadal do priorytetów będzie należało zapewnienie państwu bezpieczeństwa energetycznego.
Od Wiktora Janukowycza oczekuje się pragmatycznego podejścia do polityki zagranicznej, kontynuacji współpracy z Unią Europejską i NATO, bez formalnego dążenia do członkostwa. Przewidywane jest przy tym ocieplenie stosunków Ukrainy z Rosją i dalsze dryfowanie między "Wschodem a Zachodem".
Relacje z Polską nie będą dla Janukowycza tak ważne, jak dla jego poprzedników - Wiktora Juszczenki czy Leonida Kuczmy. Oczekuje się raczej odłożenia dialogu historycznego na dalszy plan, skupienia się na problemach doraźnych, zwłaszcza gospodarczych. Większość ekspertów była zgodna, iż bez względu na zmianę układu sił politycznych w Kijowie Polska powinna utrzymywać jak najlepsze relacje z Ukrainą, wspierać na forum Unii Europejskiej oraz ułatwiać kontakty obu naszych społeczeństw, w tym w zakresie przekraczania granicy i polityki wizowej a także współpracy elit lokalnych i środowisk pozarządowych. (PAUCI)
zobacz wszystkie aktualności |